Alarm dla Willi Generalskiej

Willa przy ul. Waldorffa

Budynek przy ulicy Waldorffa 22, o którym pisaliśmy już kilka razy, to jeden z niewielu bemowskich zabytków. Od lat pozostaje opuszczony i powoli niszczeje. Pomimo apeli społeczników i organizacji varsavianistycznych, pomimo deklaracji lokalnych polityków1 różnych opcji, że zadbają o zabytek. Właściwie odkąd Dzielnica Bemowo stała się jego właścicielem, nie podjęto żadnych konkretnych działań. A remont niszczejącego, prawie stuletniego obiektu staje się droższy z każdym rokiem. I działoby się tak dalej, gdyby nie nagły zwrot akcji.

Kilkanaście dni temu gruchnęła wieść, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zawnioskował o rozbiórkę budynku. O toczącym się postępowaniu błyskawicznie poinformowało zaprzyjaźnione stowarzyszenie Kamień i co, które już wcześniej prowadziło obszerną korespondencję z różnymi instytucjami i urzędami w sprawie pilnego zabezpieczenia obiektu przed dalszą degradacją. Należało działać błyskawicznie. Nasi sojusznicy z Kamień i co od razu przygotowali wniosek do Wojewódzkiego Mazowieckiego Konserwatora Zabytków o wpisanie budynku do prowadzonego przez niego rejestru. Jeśli konserwator zdecyduje się wszcząć takie postępowanie, automatycznie zablokuje to możliwość wyburzenia willi. 

Jednocześnie przygotowaliśmy wspólnie petycję do właściciela budynku (władz Warszawy i Bemowa) o podjęcie pilnych działań – zabezpieczenie i niedopuszczenie do rozbiórki willi, a w dalszej perspektywie opracowanie planu ratunkowego i jej ponowne zagospodarowanie. Bo ochrona konserwatora to jedno, ale trzeba jeszcze woli właściciela budynku, by tchnąć w niego nowe życie. Im większy nacisk ze strony mieszkańców, tym większe szanse, że taka wola się pojawi. Do naszego apelu przyłączyło się już ponad 20 varsavianistycznych organizacji i inicjatyw. Petycję możecie podpisać tutaj i gorąco do tego zachęcamy.

Co dalej? Czekamy na decyzję konserwatora i na rozprawę w sprawie rozbiórki, która planowana jest na 19 lutego 2020. O wszystkim będziemy was oczywiście na bieżąco informować. 

W międzyczasie zapraszamy na spacer z przewodnikiem poświęcony powojskowym, zabytkowym zabudowaniom w rejonie ul. Waldorffa – bo takich obiektów jak “Willa Generalska” jest tu więcej. Zobaczymy to unikatowe miejsce póki jeszcze istnieje i wspólnie zastanowimy się, co jeszcze można zrobić, by przetrwało. Spotykamy się w niedzielę, 2 lutego 2020 r. o godz. 12:00. Startujemy z mostku, który łączy fort z ulicą Waldorffa. Spacer poprowadzi dr Paweł Brudek ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Mazowieckiej Masław – historyk, przewodnik warszawski i mieszkaniec Bemowa. 

Plakat - spacer 2 lutego 2020

 

Historia Willi Generalskiej
Budynek przy ul. Waldorffa 22 powstał w 1927 r. jako część kompleksu zabudowań Wytwórni Amunicji nr 1, która działała wówczas na Forcie Bema. Zgodnie z dokumentacją, mieściło się tutaj archiwum zakładu. Część pozostałych budynków była przeznaczona na zaplecze biurowe, w innych urządzono mieszkania dla pracowników wytwórni. Załoga wytwórni prowadziła swoją własną organizację sportową, stąd też na terenie kompleksu znalazło się pełnowymiarowe boisko. Cały zespół budynków stanowi świetny przykład poszukiwań tzw “stylu narodowego” w architekturze tuż po odzyskaniu niepodległości – bryły nawiązują do tradycyjnych szlacheckich dworków. 

Po wojnie tereny wokół Fortu Bema wykorzystywane były nadal przez wojsko, a w poszczególnych budynkach kwaterowano wojskowych wraz z rodzinami. Działało tu właściwie całe wojskowe osiedle. W latach 80. budynki wraz z otaczającym je terenem przekazano Centralnemu Wojskowemu Klubowi Sportowemu Legia. Rozpoczęto wtedy prace związane z tworzeniem dużego ośrodka treningowego – w budynkach zamieszkali sportowcy, wybudowano hipodrom, a w kolejnych latach pojawić miały się też stajnia i hale sportowe. Z planów tych niewiele wyszło, sportowców wykwaterowano, a jedynym śladem dawnych pomysłów jest działający tu wciąż klub bokserski.

Wkrótce fort i część okolicznych terenów przejęło miasto. Pod młotek poszły budynki gospodarcze, wybudowane już w okresie powojennym, bez większej wartości historycznej. Władze dzielnicy starały się też o wyburzenie Willi Generalskiej, jednak na to nie zgodził się konserwator2. Od tego czasu budynek przy Waldorffa 22 skazany jest niestety na powolną degradację. W 2011 roku przydarzył się pożar, który strawił część dachu. Prowizoryczne zabezpieczenia przed wejściem nieproszonych gości, ubytki w dachu (plandeki zaczęto montować dopiero w 2016 r.!) i lokalizacja na uboczu, atrakcyjna dla wandali – wszystko to przyczyniło się do pogorszenia stanu budynku. Jedynym szerzej omawianym pomysłem na zagospodarowanie willi było urządzenie w nim siedziby domu kultury3, w 2015 roku zabezpieczono nawet pieniądze na wstępny etap prac, jednak władze dzielnicy i miasta szybko się z tego pomysłu wycofały.

 

Dlaczego to ważne? Kompleks budynków przy ul. Waldorffa to jeden z niewielu śladów historii na terenie Bemowa. Wydaje się, że w przypadku tak młodej dzielnicy tym bardziej należałoby zadbać o nieliczne zabytki, które mogą budować jej lokalną tożsamość. Warto też podkreślić, że władze dzielnicy od lat borykają się z problemem braku lokali dla instytucji publicznych. Zarówno Bemowskie Centrum Kultury jak i większość filii bemowskiej biblioteki działają w wynajmowanych pomieszczeniach. Powszechnie znany jest problem niewystarczającej liczby miejsc w bemowskich żłobkach i przedszkolach. Tym bardziej dziwi brak zdecydowanych działań mających na celu zachowanie budynku, który pozostaje mieniem miasta i mógłby służyć mieszkańcom.

Agencja Mienia Wojskowego, która jest właścicielem sąsiednich działek, już prowadzi działania mające na celu sprzedaż nieruchomości (wraz z pozostałymi zabytkowymi budynkami tego samego kompleksu). Ewentualna rozbiórka otworzy możliwość prowadzenia inwestycji, które sprawią, że po historycznym założeniu nie pozostanie nawet ślad. Teren nie jest objęty planem miejscowym, a jego powojskowy charakter otwiera dodatkowe możliwości skorzystania ze specustawy mieszkaniowej, tzw. Lex Deweloper. Wybudowanie osiedla w tym miejscu to nie lada gratka dla deweloperów.

Wielką ironią losu jest to, że budynek stoi przy ulicy Jerzego Waldorffa – wielkiego obrońcy zabytków i założyciela Komitetu Ochrony Starych Powązek. Raptem przed dwoma laty, w setną rocznicę odzyskania niepodległości, miasto przygotowało Mapę Zabytków Niepodległej, na której Willę Generalską zaprezentowano  jako świetny przykład międzywojennego zabytku Warszawy. Jednak poza promowaniem budynku w broszurkach konieczne jest podjęcie konkretnych działań. Bez nich obiekt może nie doczekać kolejnej rocznicy.

 

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

 

  1. Obietnice zadbania o zabytek składali już: Hanna Gronkiewicz-Waltz, Renata Kaznowska i Jakub Gręziak
  2. O pomysłach rozbiórki dowiadujemy się z interpelacji radnego Michała Grodzkiego z 2013 r.
  3. Zapowiedzi remontu i adaptacji budynku pojawiły się m.in. w publikacjach Tu Bemowo i Stołka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *