Niedokończony kręgosłup Bemowa

Jaka jest ulica Powstańców Śląskich w północnej części naszej dzielnicy? Niedokończona, brzydka, betonowa, z wiecznymi kałużami na starej płycie lotniska.

Jak to jest możliwe, że 25 radnych Bemowa tego nie widzi i nie składa interpelacji w tej sprawie? Oczywiście znajdziemy interwencje dotyczące punktowych problemów na tej ulicy (sygnalizacji świetlnej, drogi dla rowerów, itp.). Nie znajdziemy jednak ŻADNEJ bardziej przekrojowej interpelacji, poruszającej temat całkowitego dokończenia ulicy na północ od trasy S8. Również w Wieloletniej Prognozie Finansowej ani śladu środków, które byłyby przeznaczone na ucywilizowanie naszego dzielnicowego kręgosłupa. I tak mamy tu wieczną prowizorkę.

Popękane płyty betonowe łatane asfaltem, rachityczne drzewka niedające cienia i „pinezki” które miały zabezpieczyć plac przed parkowaniem, ale zostały poprzesuwane w przypadkowe miejsca. Fot. Anna Górecka-Jakimcio

Tymczasem od 2001 roku mamy tu uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Dokument, który pokazuje jasno jak powinna wyglądać ulica i jej otoczenie. Przeglądając plan (opracowany na zlecenie miasta stołecznego przez pracownię urbanistyczną „Dawos”, pod kierunkiem Krzysztofa Domaradzkiego) znajdujemy wiele niezrealizowanych elementów.

Tramwaje poprowadzone środkiem ulicy na całej długości, szpalery drzew i niewielkie skwery umożliwiające odpoczynek w drodze z pracy czy podczas zakupów. W miejscu zrujnowanej płyty betonowej dawnego lotniska – budynki ze sklepami i usługami w parterach. Na całej długości ulicy chodniki i drogi rowerowe. A do tego mała architektura – ławki, kosze, oświetlenie.

Na razie założenia zapisane w miejscowym planie egzekwuje się jednak tylko metodami partyzanckimi, np. poprzez budżet partycypacyjny (a to niewiele ponad 1% budżetu dzielnicy!). Jeden z projektów do BP (złożony zresztą przez współpracującą z nami Joannę Witaszek) przewiduje wykonanie nowego chodnika i drogi dla rowerów. Czyli to mieszkańcy muszą sami zaprojektować sobie ulicę – i śmieszne, i straszne.

Fot. Anna Górecka-Jakimcio. Nowy chodnik i droga dla rowerów z projektu Budżetu Partycypacyjnego.

Aby na Powstańców Śląskich dokonały się większe zmiany przewidziane w MPZP, należałoby „przełożyć” linię tramwajową na środek jezdni, nasadzić całościowo szpalery drzew czy wybudować wszystkie zaplanowane skwery z zielenią. Dopiero kompleksowe podejście do ulicy, jej przebudowa wymagająca dużo większych środków finansowych niż te przewidziane w BP, może faktycznie poprawić jej wygląd i użyteczność.

Przeglądając rysunki planu, możemy zobaczyć niezrealizowane skwery przed budynkami Wrocławska 25 (dawny salon Hondy), Kawy 44 czy Oławska 5 (okolice pętli tramwajowej). Zgodnie z rysunkami, plac zaplanowano też w miejscu obecnego bazarku. Ta lokalizacja to perspektywa nieco bardziej odległa, najpierw wzdłuż ulicy musiałyby powstać nowe budynki, które stworzą wschodnią pierzeję Powstańców Śląskich. Zgodnie z planem, budynki te mają oferować w swoich parterach sklepy, usługi czy gastronomię – podobnie jak na innych ważnych ulicach handlowych w Warszawie. Plac, który powstanie między budynkami świetnie dopełni przestrzeń, która będzie skupiać codzienną aktywność mieszkańców Bemowa-Lotniska. Natomiast pozostałe zaplanowane wzdłuż ulicy place można urządzić już teraz.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

O tym, że takie niewielkie place są potrzebne chyba nie trzeba przekonywać – wystarczy spojrzeć na skwerek przy skrzyżowaniu Radiowej i Powstańców Śląskich. W upalne dni największą atrakcją jest tu oczywiście fontanna, ale i przy każdej innej pogodzie spotkamy tu osoby, które zatrzymały się żeby odpocząć, porozmawiać czy nawet poczytać książkę.

O jakiej ulicy-kręgosłupie zatem marzymy? Co powinna oferować Powstańców Śląskich mieszkańcom Bemowa? Jako główna ulica przebiegająca na osi północ-południe mogłaby skupiać najważniejsze miejskie funkcje. Być nie tylko korytarzem komunikacyjnym ale także skupiać handel, gastronomię, kulturę, rozrywkę i szeroko rozumiane życie społeczne Bemowa. Chcemy więc ulicy zielonej, z nasadzonymi zgodnie MPZP szpalerami drzew, z dużą ilością punktów handlowo-usługowych w parterach budynków mieszkalnych, które zostały zaplanowane po wschodniej stronie. Chcemy zielonych skwerów, na których można odpocząć, dobrej architektury dookoła i ludzkiej skali samej ulicy.

Ulica Powstańców Śląskich, w jej północnej części, była kiedyś drugim pasem startowym bemowskiego (babickiego) lotniska. Funkcji tej nie pełni już od co najmniej 40 lat. Najwyższy czas, by jej kształt dostosować do współczesnych potrzeb. Na 80 metrach szerokości dawnej drogi startowej znajdzie się miejsce dla wszystkich. Powstańców Śląskich naprawdę może być wizytówką Bemowa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *