Pójdzie Ola do przedszkola – u dewelopera?

Przedszkole przy Andriollego

Jak to jest na Bemowie z szukaniem miejsca w przedszkolu? Niewesoło. Wiemy o tym z własnego doświadczenia – w grupie Bemowiacy działają dwie mamy dzieci w wieku przedszkolnym. Wożenie odwołań od placówki do placówki, rozpaczliwe rozmowy z kolejnymi dyrektorkami, kadra bezradnie rozkładająca ręce – to wcale nierzadkie sytuacje, których doświadczyła także jedna z naszych mam. Ostatecznie wszystkie perypetie skończyły się dobrze, ale wiemy, że to był po prostu łut szczęścia.

Nie wszyscy takie szczęście mają, co wynika z liczb. Aż 7,5 tysiąca mieszkańców naszej dzielnicy to maluchy, czyli dzieci w wieku 0-4 lat. To właśnie one w najbliższych latach zasilą (lub już zasilają) grono bemowskich przedszkolaków. Najmłodsze dzieci stanowią aż 6,3% wszystkich mieszkańców naszej dzielnicy, co plasuje Bemowo na piątym miejscu wśród pozostałych dzielnic. Większy udział maluchów odnotowuje się tylko na Białołęce, w Ursusie, Włochach i Wilanowie1.

Tymczasem powiedzieć, że na Bemowie nie jest dobrze z dostępnością przedszkoli, to nic nie powiedzieć. Z opieki bemowskich placówek (zarówno publicznych jak i prywatnych – w sumie jest ich 57) korzysta 89% dzieci w wieku 3-5 lat. To niedużo, bo dla całego miasta wskaźnik ten wynosi 98%, a gorzej od Bemowa wypadają jedynie Praga-Północ i Białołęka. Być może część rodziców nie jest zainteresowana taką usługą. Część być może wozi dzieci do przedszkoli w innych dzielnicach – placówki w Śródmieściu, Rembertowie czy Włochach obsługują większą liczbę przedszkolaków, niż wynikałoby to z liczby dzieci faktycznie mieszkających w tych dzielnicach. Jednak przecież nie o to chodzi w podstawowych usługach publicznych. Przedszkole, szkoła czy przychodnia powinny być dostępne na miejscu. Co gorsza, dzieci, którym udało się dostać do bemowskiego przedszkola nie mają najbardziej komfortowych warunków. Nasze przedszkola należą do jednych z najbardziej zatłoczonych w Warszawie – na jedną placówkę przypada 104 podopiecznych (w całej Warszawie – średnio 86)2.

Dlatego trudno nie przyklasnąć planom utworzenia nowego przedszkola. Gdzie? – zapytają najbardziej zainteresowani, czyli rodzice małych dzieci. I tu historia zaczyna się robić ciekawa.

Zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronach internetowych miasta3, nowe przedszkole miałoby powstać na Jelonkach, przy ulicy Rozłogi 18. Mieszkańcy tego rejonu zapewne od razu skojarzą adres – to właśnie tutaj  powstaje nowa deweloperska inwestycja mieszkaniowa o wdzięcznej nazwie “Stella”. Dzielnica Bemowo planuje wykupić od dewelopera lokal, który umożliwi utworzenie przedszkola dla 200 dzieci. Koszt: 15 milionów zł.

Dużo czy mało? Nowe przedszkola powstają w całej Warszawie, można się więc pokusić o pewne porównania – przejrzeliśmy wykaz prowadzonych i planowanych inwestycji tego typu, zawartych w Wieloletniej Prognozie Finansowej4.

W najbliższych latach planuje się uruchomienie 14 nowych przedszkoli na terenie 7 różnych dzielnic. Skala tych inwestycji jest zróżnicowana, od budowy placówek przeznaczonych dla 150 dzieci (m.in. na Ceramicznej, Kochanowskiego, Maklakiewicza) do rekordowo dużego przedszkola przy ul. Myśliborskiej, gdzie planuje się oddziały dla 300 dzieci. W przypadku niektórych inwestycji koszt obejmuje także rozbiórkę istniejącego budynku (przy ul. Kochanowskiego), budowę drogi dojazdowej (przy ul. Zdrowej) czy ogrodu na dachu (przedszkole przy ul. Wrzesińskiej). Uśredniając jednak wszystkie planowane inwestycje, koszt stworzenia miejsca dla jednego dziecka w nowym warszawskim przedszkolu wynosi 46 tys. zł. Jak to wygląda w przypadku kupna lokalu od dewelopera? Za miejsce dla jednego przedszkolaka w budynku na Rozłogi zapłacimy aż 75 tysięcy złotych!

Przeliczmy. Jeśli dzielnica zdecydowałaby się  samodzielnie budować nowe przedszkole i zrealizowałaby tę inwestycję po standardowych warszawskich cenach, to za 15 mln zł prezentu dla dewelopera powinna być w stanie utworzyć miejsca dla ok. 340 dzieci. A jeśli za standard przyjęlibyśmy budżet przedszkola na ul. Bogusławskiego, który wypada na tle innych warszawskich inwestycji wyjątkowo korzystnie, powinniśmy uzyskać… aż 420 nowych miejsc dla przedszkolaków.

Tymczasem uzyskamy raptem 200 miejsc, za to w budynku “urodą i funkcjonalnością sięgającym gwiazd”. I chyba coraz mniej dziwi, że mowa o tym samym deweloperze, któremu nie tak dawno urząd dzielnicy postanowił sprezentować budowę drogi do nowej inwestycji.

Rada Warszawy przyjęła stosowną uchwałę w maju 2018 r.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Źródła:

  1. Dane GUS, “Panorama dzielnic Warszawy w 2016 r.” (obejmują rok szkolny 2016/2017)
  2. Dane GUS, “Panorama dzielnic Warszawy w 2016 r.” (obejmują rok szkolny 2016/2017)
  3. http://bip.warszawa.pl/NR/exeres/D4CDFC0E-8B1F-426F-9434-508D3D1BA442,frameless.htm
  4. Analiza objęła 13 inwestycji zaplanowanych w 7 różnych dzielnicach; pod uwagę wzięto wszystkie inwestycje polegające na budowie nowych przedszkoli, natomiast pominięto projekty przebudowy istniejących obiektów czy bardziej kompleksowe projekty budowy szkół z oddziałami przedszkolnymi. Wartość inwestycji na podstawie WPF z 2017 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *