Uratujmy stuletni dąb przed wycinką!

Dąb szypułkowy (quercus robur) na Piastów Śląskich

Poznajcie go: ma 300 cm w obwodzie na wysokości pierśnicy (130 cm od podłoża). Jak na dąb – jest żwawym młodzieńcem, choć widać go już na zdjęciach lotniczych wykonanych w 1945 roku. Szacowany wiek tego dębu szypułkowego to ok. 120 lat (tabela prof. Longina Majdeckiego). Ale ten gatunek drzewa jest w stanie dożyć nawet 1000 lat. W naszej rodzimej tradycji słowiańskiej dęby były obiektem wyjątkowej czci.

Quercus robur obwód 300 cm na wysokości 130 cm

Teoretycznie na nasz dąb przy ul. Piastów Śląskich w 2011 r. zapadł już wyrok śmierci. Podczas planowanej przebudowy ulicy przewidziana jest wycinka 99 drzew, w tym naszego stulatka. Tak przewidywał projekt opracowany w 2011 r. przez firmę Komprojekt S.C. z Makowa Mazowieckiego. Pozostała jednak iskierka nadziei – przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej i wykonanie prac budowlanych na jej podstawie, ogłoszony w czerwcu tego roku, nie został rozstrzygnięty. Wiadomo więc, że dzielnica wcześniej czy później ogłosi kolejne postępowanie przetargowe. Czy da się uratować drzewo? Czy możliwe jest, aby wilk był syty i dąb cały?

Tak, to możliwe. Można zaprojektować jezdnię z uwzględnieniem zachowania drzewa: choćby poprzez wykonanie tzw. zielonej wyspy pomiędzy pasami ruchu.

Projekt ulicy Piastów Śląskich na wysokości dębu

Tak, to możliwe. Można zaprojektować jezdnię z uwzględnieniem zachowania drzewa: choćby poprzez wykonanie tzw. zielonej wyspy pomiędzy pasami ruchu.

Takie precedensy zdarzały się już wielokrotnie w Warszawie i okolicach:

  • Tramwaje Warszawskie były w stanie zmienić projekt organizacji ruchu na Pradze Północ koło cerkwi, aby zachować rosnący tam dąb. Ba! Tramwaje Warszawskie zatrudniły nawet dendrologa, aby poprawić kondycję drzewa. Koszt leczenia wyniósł kilkadziesiąt tysięcy złotych.
  • Radni dzielnicy Żoliborz przyczynili się do uratowania kasztanowców zwyczajnych. Dzięki ich walce o drzewa, GDDKiA zmieniła projekt przebudowy trasy AK i kasztanowce zachowano.
  • W Brwinowie aktywni mieszkańcy uratowali całą aleję przed wycinką.

Według danych miejskiego ratusza w Warszawie corocznie wycina się tysiące drzew. Jak wynika z wyliczeń autorów bloga Pańska Skórka, w Warszawie w ciągu ostatniego pół roku ubyło ich aż 12 tysięcy! O tym, że można inaczej, świadczą nie tylko wspomniane wcześniej precedensy, ale też przykłady innych miast, np. Berlina.
A jak jest u nas? Wśród władz dzielnicy – ale nie tylko – wciąż świetnie miewa się mit Bemowa jako jednej z najbardziej zielonych części miasta. Czas przestać się łudzić – według przytoczonych powyżej danych Pańskiej Skórki Bemowo prowadzi na czele niechlubnego rankingu dzielnic z największą liczbą wycinek. Raport Głównego Urzędu Statystycznego “Panorama dzielnic Warszawy” informuje natomiast, że:

  • na Bemowie aż 71% gruntów mieści się w kategorii „grunty zabudowane i zurbanizowane” – podczas gdy średnia dla całego miasta to 55,6%, a np. na sąsiednich Bielanach jest to 58,3% powierzchni.
  • powierzchnia o szczególnych walorach przyrodniczych, prawnie chroniona, to na Bemowie 352 ha. Mniejszą powierzchnię takich obszarów mają tylko dwie dzielnice: Praga Płn i Praga Płd.
  • łączna powierzchnia parków, zieleńców i zieleni osiedlowej na Bemowie wynosi 165,4 ha, co stanowi jedynie 6,6% powierzchni dzielnicy. To plasuje nas na 8. miejscu w Warszawie. Nieźle? Porównajmy się z Ochotą (18% powierzchni dzielnicy), Śródmieściem (16,2%) czy Żoliborzem (19,3%).

Zobaczmy to jeszcze raz na infografice:

Jaki można z tego wyciągnąć wniosek? Niestety taki, że Bemowo dzielnicą zieloną może i kiedyś było, ale od dawna nie jest.

Nie idźmy więc po linii najmniejszego oporu. Zrezygnujmy z wycinki dębu. Dzieci, które będą zmierzały tą drogą do nowobudowanego żłobka czy na plac zabaw na Forcie Bema, będą miały szansę pokazać ten dąb swoim dzieciom. Razem zróbmy wszystko, aby zachować drzewo przy ul. Piastów Śląskich. Jak myślicie – da się?

Przyszłe przedłużenie Piastów Śląskich

 

 

Jeden komentarz

  • Kasia

    Przepiękne wiekowe drzewo. Zamiast wydawać wyroki skazujące powinniśmy dbać ze szczególną starannością o zachowanie takich okazów drzew. One są po prostu cenne. To dzięki drzewom oddychamy i istniejemy. Dbajmy o nie i szanujmy, zwłaszcza o te wielki, piękne i wiekowe. Darzmy je szacunkiem, były przed nami i jeśli pozwolimy, będą cieszyć również nasze dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *