Dzielnica ekranami podzielona

20161101_1025061

W ostatnim czasie na naszą dzielnicę spłynął istny deszcz inwestycji. Niewątpliwie należy się z tego cieszyć. Jedną z takich inwestycji jest oczekiwana przebudowa ulicy Lazurowej.

Do niedawna to była ulica, która wyznaczała nieformalną granicę miasta. Obecnie Chrzanów to jedno wielkie zaplecze budowy, a i na sąsiednich Jelonkach trwa dogęszczanie zabudowy. Lazurowa jest obecnie ulicą miejską – nie wyznacza już granic Warszawy, ponieważ przesunęła się ona na zachód, w stronę trasy S8. Jej klasa to G (drogi główne).

IV etap inwestycji obejmuje m.in.:

  • poszerzenie przekroju ulicy do dwóch jezdni, z dwoma pasami ruchu, w każdym kierunku i wydzielonymi pasami do skrętów w prawo i lewo na skrzyżowaniach,
  • skrzyżowania jednopoziomowe sterowane sygnalizacją świetlną,
  • zatoki autobusowe zlokalizowane na wylotach skrzyżowań i przystanki autobusowe wyposażone w wiaty,
  • chodniki o minimalnej szerokości 2 m,
  • ścieżki rowerowe o szerokości 2,5 m,
  • budowę odwodnienia i oświetlenia ulicy,
  • przebudowę kolizji z istniejącą infrastrukturą naziemną i podziemną,
  • dodatkową zieleń.

Ulica Batalionów Chłopskich przy Lazurowej

Jak wiemy, przetarg na prace przy ulicy Lazurowej wygrała firma Skanska. Koszt inwestycji wynosi 24 mln. Wykonawca jest w trakcie przeprowadzania analizy akustycznej i na jej podstawie ma ustalić środki ochrony przed hałasem. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych informuje, że podpisanie umowy z firmą Skanska będzie miało miejsce dosłownie w najbliższych dniach. Z pozoru mogłoby się wydawać, że nie ma tu żadnych powodów do niepokoju – czekamy jednak na informację, czy w naszej dzielnicy powstanie kolejny tunel z ekranami. W tej dziedzinie Bemowo bryluje – ekrany dźwiękochłonne mamy już przy Górczewskiej, na wysokości Osiedla Przyjaźń; na Górcach przy Powstańców Śląskich; wzdłuż Alei Obrońców Grodna czy wzdłuż ulicy gen. Stanisława Maczka (na granicy z Bielanami). Najpewniej na planowanej S7 przez naszą dzielnicę i bez nich się nie obędzie.

This slideshow requires JavaScript.

Czy powstanie następny tunel z ekranów? Oczywiście, warto zrobić wszystko, by mieszkańcy pobliskich osiedli nie cierpieli z powodu przekroczonych norm hałasu. Są jednak inne sposoby niż stawianie tuneli z ekranów – choćby obniżenie prędkości z planowanych 60 km/h do 50 km/h. Ekrany dźwiękochłonne są miastobójcze – zamiera za nimi życie społeczne, ich koszt to nawet 10% wartości inwestycji. Często są atakiem wandali (graffiti) i wymagają kosztownych remontów. Prawie nikt ich nie lubi, dewastują wspólną przestrzeń, a ich otoczenie nie należy do zbyt przyjaznych.

Oceniamy je więc zdecydowanie negatywnie. Przypomnijmy, że w ostatnim czasie udało się wykonać remont ulicy Wołoskiej bez ekranów. Liczymy zatem, że tak się stanie również na Lazurowej i ZMID nie zafunduje nam kolejnego „betonowo-ekranowego odlotu” pomiędzy Sterniczą a Górczewską.

5 komentarzy

  • Lukasz

    Można zrobić pasy ruchu 3,0 m zamiast 3,5 m – praktyka pokazuje, że po węższym pasie ruchu kierowcy jeźdza wolniej

  • Mieszkaniec Lazurowej

    Polecam autorom artykułu zamieszkanie w bloku przy ulicy bez ekranów- na pewno chętnie będą w upalne wieczory korzystać z balkonów oraz uchylać okna…….
    Chyba , że w ramach inwestycji wszystkim mieszkańcom wzdłuż ul. Lazurowej zostaną zakupione klimatyzatory.

    • Tomek

      Skąd Pan wie czy autorka nie mieszka w bloku przy ulicy bez ekranów? Chyba nie myśli Pan, że ekrany zmniejszą hałas mieszkańcom najwyższych kondygnacji? Sugeruję pytania do treści wpisu, a nie jakieś polecenia im autorom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *